Mogadiszu – miasto bezprawia

Mogadiszu - miasto bezprawia

Stolica Somalii już od roku 1990 króluje w rankingach na najniebezpieczniejsze miasta na świecie. Nie tylko osoby obce przyjeżdżające do tego miejsca są zagrożone, ale także mieszkańcy miasta. Całe dnie spędzone w zamknięciu we własnym domu bez dostępu do świeżej wody i jedzenia, wybuchające samochody pułapki, terroryści samobójcy, brak stałego rządu, wojna o stolicę pomiędzy 5 klanami. To tylko wierzchołek góry lodowej. Śmierć tu się czai na każdym kroku i to nie tylko z powodu wojny domowej, ale przez bezprawie panujące w stolicy, istnieje tam ogromny kryzys żywieniowy a często Mogadiszu jest także nawiedzane przez żywioły naturalne. Wystarczy, że poziom wody na oceanie się podniesie lub nastąpi huragan to miasto zmienia się w miejsce katastrofy. Jak się trudno domyślić poradzenie sobie z tym bez stałego rządu, wojska i policji jest po prostu niemożliwe. Surowy klimat także nie ułatwia życia i powoduje susze przez co mieszkańcy nie mają dostępu do wody. W tym mieście codziennością jest spotkanie kilkuset uzbrojonych islamistów, uchodźców a zbłąkane kule wystrzelone z karabinów maszynowych czy pociski moździerzowe trafiające w miejsca publiczne nie należą do rzadkości. Jeśli masz ochotę poznać miejsce w którym nie ma poszanowania dla ludzkiego życia, nie istnieje żadne prawo ani konkretna władza, po ulicach świstają kule, na ziemi leżą ludzkie ciała a właściwie każdy budynek w mieście nosi ślady po kulach o ile całkowicie nie jest zniszczony to poznaj bliżej stolicę Somalii – miasto bezprawia.

Miejsce opuszczone przez świat

Najlepiej to, co się dzieje w tym mieście charakteryzuje stosunek innych państw. Od roku 1990 żadne państwo spoza Afryki nie umieściło w stolicy Somalii swojej ambasady ani nie wysyła tam polityków i innych przedstawicieli. Jest to miejsce całkowicie opuszczone przez światową dyplomację a każda taka wizyta mogła by się skończyć po prostu śmiercią. Jedynym takim krajem spoza Afryki była Turcja. W 2011 roku zdecydowano się tam umieścić ambasadę. Pilnowana była przez tureckie oddziały specjalne co i tak nie uchroniło pracowników tego miejsca przez tragedią. Po okazaniu oficjalnego wsparcia przez Turcję dla somalijskiego rządu tymczasowego, co nie spodobało się Trybunałowi Islamskiemu, ambasada stała się celem dżihadystów. Tuż obok domu pracowników ambasady zdetonowano ładunki wybuchowe zabijając dwie osoby. Także doszło nieco później do morderstwa szefa ochrony tureckiej linii lotniczej. To pokazuje skalę problemu i bezprawia oraz stosunek Somalijczyków od obcych państw.

Czy w stolicy da się odzyskać jakąkolwiek władzę?

Jest to miasto w którym od 1991 nie funkcjonuje żadna władza centralna. Każda próba wprowadzenia nowej konstytucji i rządu kończy się tak samo. Zamachy na parlamentarzystów i przedstawicieli władz, zastraszanie ich a jeśli to nie pomaga – po prostu mordowanie cywilów. W 2014 roku po prostu zamordowano pięciu parlamentarzystów. Codziennością jest także korumpowanie urzędników i oskarżanie ich o nielegalne zarobki na toczącej się wojnie i przemytem broni.
Abdirahman Dualeh Beileh – minister spraw zagranicznych Somalii niedawno napisał, że jego kraj minął już zakręt. Jednak czy to prawda? Nie wydaje się. Dopóki klany będą toczyć regularną wojnę, dżihadyści i parlament będą walczyć a cierpieć na tym będą zwykli cywile – nie ma szans na pokój. W stolicy Somalii praktycznie każdy budynek jest dziurawy od kul a są takie dni, że ofiar jest tyle, że leżą kilka dni na ulicy zanim zostaną pochowane. Wiele osób boi się wyjść z domu, ponieważ incydenty są na porządku dziennym. Nawet w centrum miasta w herbaciarni potrafiło dojść do morderstwa pięciu osób bez powodu.

Interwencje zbrojne w Somalii

Somalia pomimo, że jest opuszczona przez dyplomatów i polityków z całego świata, to nie została przez świat zapomniana. Już od początku konfliktu starano się go załagodzić i stłumić w zarodku. W 1993 roku odbyła się pierwsza bitwa o Mogadiszu w której uczestniczyły wojska amerykańskie. Na tej podstawie nawet powstał film „Helikopter w ogniu” Ridleya Scott’a. Operacja wojskowa pod szyldem ONZ trwała jednak dłużej pod nazwą „Restore Hope” czyli „Przywrócić Nadzieję”. Niestety w czerwcu 2006 roku miasto zostało całkowicie zdobyte przez islamistów a następnie przez wojska rządowe. To niestety nie pomogło i stałego parlamentu nie udało się utworzyć. W 2008 roku odbyła się druga bitwa o stolicę Somalii. Rozpoczęło się to od ataku żołnierzy etiopskich przeciwko rebeliantom, którzy wcześniej przejęli władzę. Bitwa ta pochłonęła też około 150 ofiar cywilnych. Bardzo znanym wydarzeniem podczas tej bitwy był zamach na meczet Hidaya, kiedy to etiopscy żołnierze zaatakowali meczet podrzynając gardła lub strzelając w głowy wyznawcom islamu.

Leave a reply